Zarządzanie ryzykiem niejedno ma imię….a Naczelny Bloga Ryzykonomia się ostatnio podfascynował Rogerem Scrutonem i popełnił w referencji tekst do naszej ulubionej Gazety Ubezpieczeniowej nt. „Pożytki z […]
Zarządzanie ryzykiem biznesowym, korporacyjnym i o jakim by tam jeszcze nie pomyśleć, nie jest chyba zbyt dobrym temat na Święta i całkiem słusznie, bo Święta nie […]
No nie, nie martwcie się Drodzy (nawet jeżeli bliżej nam nieznani, z powodu Waszej rosnącej liczności) Czytelnicy, nie zmieniamy tematu Ryzykonomii na „Complianco-nomię”, choć jak wiecie […]
Drodzy Czytelnicy obecni, bywszy i przyszli być może już zauważyli, że nakładem niezależnej od nikogo, niczego oprócz może widzimisie i z natury rzeczy ograniczoności intelektualnej P.T. […]
Zanim przejdziemy do dzisiejszej merytoryki czyli zarządzania ryzykiem zgodności, wszechobecnym compliance, z radością zauważamy, że eksplozywnie (bo jakże to inaczej nazwać) przyrosła Ryzykonomii lista fanów na […]
Z pewnym zainteresowaniem zauważamy, że grono obserwatorów i przyjaciół Ryzykonomii na Facebooku przekroczyło pożądaną 100-kę, dziękujemy i zachęcamy do klikania, choćby po to dodamy podstępnie, ażeby […]
Jakiś czas nie pisaliśmy o kontroli zarządczej (i zarządzaniu ryzykiem) w sektorze publicznym, tylko biznes i biznes, ale w sumie czujemy się usprawiedliwieni, bo mamy wrażenie, […]
Najwyraźniej wojny póki co nie będzie a szkoda, bo przecież jak zawsze jesteśmy przygotowani, sojusznicy wierni, nawet jeżeli przypadkowo wychodzą małe fopa al’a 39, chyba nasz hasło przewodnie […]